|
Przeglądam posty napisane od rana i co chwilę parskam śmiechem. Jimenez? Petrescu? Ludzie, ogarnijcie się. Hiszpan to facet z innej galaktyki i wątpię, by dane nam było dożyć dnia, gdy szkoleniowcy z tej półki (sportowej i finansowej) będą prowadzić nasze kluby.
Petrescu do drugiej ligi rosyjskiej poszedł dla pieniędzy i to powinno być dla każdego oczywiste. Naprawdę wierzycie, że my mamy środki by go stamtąd wyciągnąć?
Po co aż tak ekscytujecie się czymś, co jest bardzo, BARDZO mało prawdopodobne?
|