Przydalby się jakiś nowy, enigmatyczny wpis zbymaka... Postowanie zeszłoby na ten temat

Pożyjemy, zobaczymy, nie wiem czy Petrescu będzie trenerem, wydaje mi się to mało prawdopodobne, ale jeśli tak się stanie, będzie to świadczyło o trzech rzeczach:
- Nasz Prezes ma głowę na karku i jest zdolny nawet do Mission Imposiblie;
- Nasz klub ma jeszcze jakąś renomę;
- Dan okaże się amatorem w pozytywnym znaczeniu, czyli pasjonatem, nie zaś profesionalistą, czyli człowiekiem stawiającym pieniądz nad ideę.