MatMario napisał(a):

|
Ja osobiście nie chciałbym oglądać znów Wisły Petrescu. Murowanie bramki, strzelamy gola i cofamy się na swoją połówkę. A wyjście do ataku to dzida do przodu. Może to jedyny sposób na jakieś rezultaty, ale zachęcające to to nie było.
|
jak ktoś słusznie wcześniej zauważył, w tej chwili nie stac nas na nic więcej. Albo będziemy grać brzydko i wygrywać, albo będziemy grać brzydko i przegrywać. Tertium non datur, przynajmniej na chwilę obecną. Ciężko oczekiwac trenera, który sprawi, żeby nasi kopacze nagle zaczęli grać ładnie i jednocześnie przy tym wygrywać.