Tak czytam te wszystkie propozycje, listy życzeń itp i aż dziwne, że do tej pory nie padło nazwisko Carlosa Dungi, a ma on wszystkie zalety pożądane przez większość forumowiczów:
- ciężka praca i zaangażowanie w trakcie meczów i treningów
- konsekwencja taktyczna
- nie uznaje gwiazdorzenia i nie patrzy na nazwiska
- grajki czułyby przed nim respekt
- był kapitanem brazylijskiej repry, więc powinienem rządzić szatnią.
Jest to mimo wszystko trener na dorobku, więc jeśli byłby zainteresowany to kasa nie byłaby najważniejsza.
A co do innych "gorących" kandydatur - nie chciałbym "trenera - zagadki" takiego jak Costacurta, bo może to być strzał w 10 jak Blanc czy Deschamps a może być totalnym niewypałem. Co do Jimeneza/Petrescu - jestem jak najbardziej za, o ile oczywiście Wisłę stać będzie na ich zatrudnienie no i jeśli to prawda, że faktycznie sąpotencjalnymi kandydatami.
PS Do tych, którzy przestrzegają, że jak Dan wróci to Wisła będzie grać brzydką piłkę -
na tą chwilę nie ma możliwości, żeby było inaczej i to niezależnie czy trenerem będzie Irureta(ten preferuje ofensywną piłkę)/ Petrescu/Kulawik/Jimenez z tego względu, że drużyna jest w przebudowie a grajki, które
ewentualnie mogłyby uskuteczniać "krakowską piłkę" są kontuzjowani/bez formy/nieprzygotowani do sezonu.
Rob_Zombie napisał(a):

Jak zwykle całe forum jara się nazwiskami które ktoś sobie gdzieś rzucił i teraz śmieje się z bandy łosi którzy je analizują, porównują i przede wszystkim biorą na serio.
Sami się nakręcacie i napalacie, a później znowu będą lamenty i płacze że przecież miał być Simeone/Jimenes/Petrescu/Mourinho, a oni no-name'a sprowadzili.
Choć marzenia to piękna rzecz, i nikomu ich nie bronię, to proszę was, skończcie bujać w obłokach na tym forum i zaśmiecać ten temat rozważaniami o trenerach z zaskresu s-f.
|
Czy możesz podać nazwisko trenera, który według Ciebie nie jest z zakresu s-f? Bez napinki, pytam z ciekawości.