lukas63 napisał(a):

|
Piłkarze chwalą, bo dalej jest sielanka, a do tego boją się trenera z zagranicy, który im zaaplikuje normalny "zachodni trening"
|
Swego czasu byłem na ciekawym spotkaniu z kilkoma piłkarzami w ramach sponsoringu firmy Baustal i tam przy szampanie też padło to stwierdzenie że może w polskiej piłce warto by zatrudnić trenerów z zagranicy.
Na to zawodnicy odpowiedzieli:
- To niech nam płacą jak w Bundeslidze to mozna będzie od nas wymagać
Ja jestem zdecydowani za trenerem z zagranicy ale mentalność polskiego zawodnika jest naprawdę dziwna.
Co do Petrescu - powiem wprost nie uważałem go za jakiegoś wielkiego trenera. Styl gry to była taktyka z 1980 roku z Angli czyli wykop do przodu i biegniemy. W tym czasie bardzo słabo graliśmy do przodu.
Petrescu zbudował tylko obronę. Można wręcz powiedzieć że u niego najważniejsza była obrona a potem może się coś udać strzelić z przodu.
Wtedy uważałem że marnuje on potencjał ofensywny drużyny. I otwarcie na forum krytykowałem.
Dziś natomiast uważam że może on jest już trochę bardziej doświadczony, ma więcej wiedzy. Zagrał kilka meczy w europejskich pucharach, więc pewnie wycągał wnioski.
Dodatkowo widzę że może nie warto w tej chwili mysleć o jakiejś super grze ofensywnej a po prostu zacząć biegać jak na zachodzie.
Może to będzie pierwszy krok. Treningi jak we Francji, Niemczech i kondycja, wybieganie jak tam a póżniej się zadba o ofensywę.
A i tak uważam że Cupiał powinien dać na trenera z 600 000 - 800 000 euro rocznie z Francji lub Niemiec z nazwiskiem, doświadczonego i poczekać z 2 lata. Za moment będziemy mieć fajny stadion, euro 2012 i już nie będzie obciachem pracować w polsce. Do tego historia która pokazuje że w polsce można wychować zawodników którzy będą wygrywać medale na Mistrzostwach świata lub europy.
Jak przyjdzie tu jakiś trener i zrobi sukces w europejskich pucharach to zapunktuje w środowisku bardzo mocno.
Przecież Otto Rehhagel przed grecją to już był trener który się bardziej zwijał niż rozwijał i gdyby nie sukces z grecją to facet byłby jak polski Engel.