Wyświetl pojedynczy post
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1213
Stary 12.08.2010, 19:48
lukas63 napisał(a):Wyświetl post
Piłkarze chwalą, bo dalej jest sielanka, a do tego boją się trenera z zagranicy, który im zaaplikuje normalny "zachodni trening"
Swego czasu byłem na ciekawym spotkaniu z kilkoma piłkarzami w ramach sponsoringu firmy Baustal i tam przy szampanie też padło to stwierdzenie że może w polskiej piłce warto by zatrudnić trenerów z zagranicy.

Na to zawodnicy odpowiedzieli:

- To niech nam płacą jak w Bundeslidze to mozna będzie od nas wymagać

Ja jestem zdecydowani za trenerem z zagranicy ale mentalność polskiego zawodnika jest naprawdę dziwna.


Co do Petrescu - powiem wprost nie uważałem go za jakiegoś wielkiego trenera. Styl gry to była taktyka z 1980 roku z Angli czyli wykop do przodu i biegniemy. W tym czasie bardzo słabo graliśmy do przodu.
Petrescu zbudował tylko obronę. Można wręcz powiedzieć że u niego najważniejsza była obrona a potem może się coś udać strzelić z przodu.
Wtedy uważałem że marnuje on potencjał ofensywny drużyny. I otwarcie na forum krytykowałem.

Dziś natomiast uważam że może on jest już trochę bardziej doświadczony, ma więcej wiedzy. Zagrał kilka meczy w europejskich pucharach, więc pewnie wycągał wnioski.

Dodatkowo widzę że może nie warto w tej chwili mysleć o jakiejś super grze ofensywnej a po prostu zacząć biegać jak na zachodzie.
Może to będzie pierwszy krok. Treningi jak we Francji, Niemczech i kondycja, wybieganie jak tam a póżniej się zadba o ofensywę.

A i tak uważam że Cupiał powinien dać na trenera z 600 000 - 800 000 euro rocznie z Francji lub Niemiec z nazwiskiem, doświadczonego i poczekać z 2 lata. Za moment będziemy mieć fajny stadion, euro 2012 i już nie będzie obciachem pracować w polsce. Do tego historia która pokazuje że w polsce można wychować zawodników którzy będą wygrywać medale na Mistrzostwach świata lub europy.

Jak przyjdzie tu jakiś trener i zrobi sukces w europejskich pucharach to zapunktuje w środowisku bardzo mocno.

Przecież Otto Rehhagel przed grecją to już był trener który się bardziej zwijał niż rozwijał i gdyby nie sukces z grecją to facet byłby jak polski Engel.
Ostatnio edytowane przez wwf : 12.08.2010 o godz. 20:06.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker