|
Wiecie co, jestem szczerze mowiac sceptykiem tez o Jimeneza mimo ze znam jego warsztat w miare. Po prostu mysle ze nie kazdy trener z kazdym klubem osiagnie sukcesy. czesto jest tak ze trenerzy tylko z jednym klubem odnosza sukcesy odchodza gdzies indziej i jest rownia pochyla, pozniej wracaja w to samo miejsce i jest gorzej niz bylo za pierwszym razem(skad my to znamy?). Nie twierdze ze Jimenez nie sprawdzilby sie u nas. Jednak zastanawia mnie czy patrzac na umiejetnosci, najlepszym kandydatem nie bylby jednak Simeone.
taki sam kat dla zawodnikow jak Petrescu, tylko ze taktyke dobierajacy do tego co ma w skladzie i do indywidualnych predyspozycji zawodnikow. Swietny motywator umiejacy wmowic pilkarzom wiare w zwyciestwo do granic mozliwosci,a takze potrafiacy ich przekonac do ciezkiej pracy. Nie majacy respektu dla nikogo tak na boisku jak i poza nim. Paradoksalnie to wlasnie trener moglby byc tym liderem szatni.
W kazdym razie zobaczymy co z tego galimatiasu wyjdzie.
|