To też nie zarzucam niczego. Przypominam jedynie, że odkąd ponownie nastał Basałaj, przedstawil sensowne plany i zapewnił o poparciu Bogusława minęły
2 miesiące. Zgoda, że początek wyjatkowo lichy, ale (trzymając się owocowych analogii )- "pierwsze śliwki robaczywki"
