Wyświetl pojedynczy post
Dekiel
Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33406
Stary 12.08.2010, 15:14
[QUOTE=Pablo84;958859
Markus!!!!
OCEŃ PO OWOCACH!!!Narazie jest pączek a owoce pojawią się pózniej.Wtedy oceń jakie one są, nie teraz.
[/QUOTE]

Ależ oceniamy po owocach - w końcu odpadnięcie z Karabachem jest owocem pracy tego i poprzednich zarządów.

Nie bardzo rozumiem też na czym opierasz swój optymizm. Z zapowiedzi zarządu, że będą wielkie transfery? Przepraszam, ale takie zapowiedzi pojawiają się w tym klubie co roku. Że w końcu będziemy mieć porządny skauting? Ten postulat też pojawia się co roku i rok rocznie się nie udaje (ktoś pamięta kiedy pierwszy raz miała powstać prawdziwa sieć skautów).

Oczywiście istnieje szansa, że nowemu zarządowi wszystko się uda, że nowi piłkarze wejdą do gry z marszu, ale szczerze... wątpię w to. Póki co macie powtórkę z rozrywki: nowi piłkarze przychodzą do was w połowie lub wręcz pod koniec okresu przygotowawczego i muszą grać z marszu; większość z tych piłkarzy jest anonimowa, choć kosztują całkiem spore pieniądze; jakaś formacja grała porządnie w poprzednim sezonie to trzeba ją rozwalić, jak wiadomo właśnie w ten sposób buduje się klasowy zespół.

visilis85 "Odejscie Głowy czy Marcelo to nie sa sprawy, ktore beda za jakis czas miec jakas wieksza wage."

Jeżeli rozbicie bloku defensywnego, pozbawienie drużyny kapitana i drugiego lub trzeciego strzelca drużyny (imho: najlepszego piłkarza polskiej ligi w zeszłym sezonie obok Jana Muchy) to sprawy które nie będą miały większej wagi to nie mam pytań. Przykre będzie tylko odkrywanie, że inne zespoły które przechodzą rewolucje kadrowe były na tyle rozsądne by nie robić tego w czasie sezonu, a przed: vide Legia czy Polonia.

Oczywiście dyskusja o nowych piłkarzach i ich przydatności jest przedwczesna, ale ja - podobnie jak parę innych osób - uważam, że taki klub jak Wisła nie powinien przeprowadzać transferów na zasadzie "może okaże się, że to drugi Marcelo", a raczej "to będzie drugi Marcelo".

Zresztą zobaczymy kto (i kiedy!) będzie odpowiedzialny za przyszłe transfery w Wiśle, bo póki co zajmują się tym wszyscy, czyli tak naprawdę nikt.

noddy20001 "Zatrudnijmy solidnego ogrodnika, niech eliminuje nadgniłe i nadgryzionye przez robactwo sztuki, a i owoców miejmy nadzieję niedługo doczekamy."

Albo mi się zdaje, albo właśnie oto apeluje Marcus (i wiele innych osób) od X lat i od X lat nie może się doczekać...
Ostatnio edytowane przez Dekiel : 12.08.2010 o godz. 15:23.
Odpowiedz cytując