Jeśli chodzi o Jimeneza.
Osoba która napisała cały artykuł zna Jimeneza i to nie jest pierwszy prawdziwy tekst na jego temat.
Dlatego można sprawę uznać za prawdziwą, jeżeli tylko tejże osobie nagle nie odbiło i nie weszła na drogę pisania wywiadów ze sobą

.
Teraz pytanie czy Basałaj zainteresuje się ta kandydaturą.
Ja trzymam kciuki.