Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 12.08.2010, 13:20
Rosomak osobiście jestem trochę sceptyczny co do przestrzegania przez P. Voigta w okresie jego panowania, historii i tradycji "Wisły", zapewne pamiętasz koszulki z niebieskim poprzecznym pasem... nie przypominam sobie aby w okresie zaborów, międzywojennym czy nawet powojennym miało miejsce takie cóś.

Oczywiście zgadzam się z Tobą w kwestii BG na koszulkach, o czym już wielokrotnie się na forum wypowiadałem w kontrze wobec pokemonów dla których Historia nie ma żadnego znaczenia. Natomiast w tym wypadku wydaje mi się, iż Voigtowi raczej chodziło o własny interes. A ściślej rzecz biorąc o to, że nie jest zapraszany przez obecnego właściciela na trybunę honorową.

Jeśli chodzi zaś o kwestię nieszczęsnego sprzedania meczu z Legią, to ja osobiście słyszałem od Kibica Hutnika, iż będąc w ich klubie Bobrowicz w ten sposób opisywał przebieg tego meczu, iż przed jego rozpoczęciem pojawił się w szatni Voigt i to on miał piłkarzom zalecić puszczenie tyle ile będzie sobie Legia życzyła. Potwierdzeniem pośrednim niejako tej wersji mógłby być brak reakcji Voigta po wcześniejszym meczu z Siarką, przegranym u siebie 0:2, który równie w chamski sposób był "puszczony". Sam jestem ciekaw czy kwestia formy w jakiej odbył się "handel" z Legią znalazła odzwierciedlenie w jakimś artykule prasowym, więc jeżeli ktoś dysponowałby jakimś linkiem bądź skanem takiego artykułu to proszę o ich zamieszczenie w tym temacie. Sam osobiście pamiętam dociekania bodaj w nieistniejącym już krakowskim "Tempie" o rzekomym przedmeczowym spotkaniu w jednym z krakowskich hoteli P. Voigta z ówczesnym sponsorem Legii Romanowskim i jej trenerem J. Wójcikiem. Ponoć tematem oficjalnym miały być rozliczenia za sprzedaż do Legii Marcina Jałochy, natomiast sugestia artykułu była całkowicie odmienna. Niestety nie pamiętam kiedy ten artykuł został zamieszczony.
Odpowiedz cytując