Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4808
Stary 12.08.2010, 13:17
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Jak w turnieju finałowym ugramy kilka punktów - co jest tak w ogóle nierealne - to akurat w PZPN i polskiej piłce nic się nie zmieni. Bo w zasadzie to dobry wynik, więc po co zmieniać coś, co dobre.

Jedyna, choć i tak niewielka szansa na zmiany to sromotna klęska na Euro 2012 - zero punktów, zero zdobytych goli i 3 konkretne wtopy, od 3:0 wzwyż.
Wtedy jest nadzieja na zmiany, może nawet przyszła władza, ktokolwiek będzie ją sprawował, się w to zaangażuje bo to będzie historyczna kompromitacja.

Dlatego ja trzymam kciuki za to, żeby Smuda trzymał się mocno stołka, żeby Doktor nadal światle przewodził reprezentacji U-25 i żeby media głaskały kopaczy.
Bo tylko w tym jest nadzieja.
Póki co jest dobrze.
Widzisz i to jest cała tragedia tego naszego piłkarskiego narodu. Musimy, trzymać kciuki za to, by nasi piłkarze dostawali w tyłek, jak najwięcej i w jak najgorszym stylu, żeby liczyć na to, że coś zmieni się w strukturach...
Cytat:
No tak, jedyny trener w całej galaktyce. A tymbardziej na takiej małej planecie jaką jest Ziemia.
pfff faktycznie, mamy tak dobrze wyszkolonych i ukształtowanych piłkarzy, ze receptą na ich metamorfozę jest zmiana trenera... bo to z winy szkoleniowców przegrywamy z Levadią, Karabachem, Tibilisi, a remiksujemy z Maltą...
Pomijam już fakt, że reprezentacja nie potrzebuje speca od treningów, a właściwie selekcjonera...bo przez czas zgrupowań to można sobie wspólnie co najwyżej pogwizdać, a nie trenować umiejętności.

Cytat:
Tak krawiec kraje jak mu materii staje
Nic dodać nic ująć. Trafiliśmy na piłkarski nieurodzaj i tyle...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując