Wojaży europejskich Ruchu nie komentuję, bo one nie są żadnym wyznacznikiem w obecnej sytuacji, gdy przegrywamy z kim się da w eliminacjach do eliminacji.Nie wiem co gorsze - 0 punktów i 6 goli w plecy z Austrią Wiedeń czy 0 punktów i 4 gole w plecy z Karabachem

Skupmy sie na ligowym bagienku - a tu:
- Ruch remisuje na wyjeździe z solidną Lechią
- Wisła uciułała 1:0 z czołową kandydatką do spadku - Arką i to tylko dzięki Pawełkowi, który 2-3 setki wybronił
Więc nie wiem, skąd optymizm

Ale ok, chciałbym byś miał rację.