Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33392
Stary 12.08.2010, 11:33
Pablo84 napisał(a):
pózniej słuch o nich zaginie, ewentualnie będą udawać, że sprawy nie było.
Do tej pory to była i jest specjalnośc osób rakich jak Ty czy LucekJ, krytykujących krytyków:

Kiedy okazuje się, że jednak „forumowi eksperci” znów mieli rację (niemal jak zawsze), ludzie tacy jak Ty szybko milkną, potem udają, że sprawy nie było, a gdy tylko pojawia się jakiś Koyoot z sensacyjnym newsem pt. „jak to wspaniale już wkrótce będzie”, naiwnie na nowo zaczynacie swoje jazdy… I tak w kółko…

Ogarnijcie się lepiej, zamiast pisać farmazony w dodatku nie na temat.

Pablo84 napisał(a):
Pytam po raz kolejny wiecznych krytykantów.Macie odpowiednią wiedzę piłkarską, menadżerką czy jakąkolwiek inną by podjąć się krytyki osób, którzy na chleb zarabiają futbolem?Jeśli nie, ty nie uważacie, że po prostu nie wypada?
Ludzie na forum oceniają pracę tych osób na podstawie jej efektów. Nie trzeba być drugim Hitzfeldem był widzieć i miarodajnie ocenić, czy praca zakończona rozwaleniem obrony, brakiem wzmocnienia drugiej linii, mało wydajnymi ruchami kadrowymi, kolejną klęską w pucharach, jest dobrze wykonaną robotą, czy nie. Fakty świadczą o jakości pracy i kompetencjach osób aktualnie „zarabiających na chleb futbolem w Wiśle” . „Po owocach ich poznacie”.

Ty oczywiście możesz żyć sobie w świecie, w którym przykładowo pacjent nie może oceniać skuteczności leczenia lekarza o ile sam nie jest lekarzem, obywatel rządzących o ile sam nie był w rządzie, pracownik pensji, którą otrzymuje od pracodawcy, o ile sam nie jest pracodawcą itd. , ale co w takim razie robisz na forum, które ze swojej istoty jest miejscem służącym ocenie i rozmowom o sytuacji w klubie?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując