Wojtas napisał(a):

Dobrego trenera moze i Cupial skusi duzą kasą ale jak ten go spyta ;
no dobra a ile macie boisk treningowych
ile macie szkólek
ile macie hal
ile macie kompleksów ,basenów,sal ,silowni
a jak juz Boguś zrobi sie czerwieńszy niz burak na polu u chłopa,i wyduka mu "mamy jedno boisko za stadionem"
to tego trenera juz w pokoju gdzie toczyly sie te negocjacje nie bedzie...
wg mnie zaden trener zachodni nie zdecyduje sie na prace bez "srodków" ktore maja mu ta prace ulatwiac.,albo co ja pisze-są dzis standardowym elementem w wiekszosci klubow
to tak jakby isc w las po drzewo z zardzewiała piłą...
ktos by poszedl?
|
Dlatego tak ciekawy jestem czym chce przyciągnąć do nas Basałaj. Obstawiam,że będzie to ktoś z Czech lub Słowacji,Słowenii. Albo jakiś ogórek z Włoch,który dawno pracy nie ma i weźmie co się da. Logicznie rzecz ujmując nie ma szans aby ktoś zorientowany trafił do nas. No chyba,że będziemy płacić z 5 mln euro,to i Lippi by tu przyszedł.
Z tymi Larsonami,to sens jest li tylko komercyjny. Musi być ktoś kto by umiał ustawić zespół,dobrać taktykę itd. Z tego co wiem nie stać nas na takie rozwiązania.
i fanie by było jakby Henryk Kasperczak gdzieś w Polsce pracę znalazł,bo trochę szrotu można by mu podesłało.