|
Pomysły z szukaniem trenera w 4 najmocniejszych ligach w Europie traktuje jako kiepski żart. Żaden dobry trener z Hiszpanii, Włoch czy Niemiec nie zechce pracować w Polsce!
Owszem można ściągnąć jakiegoś 4 rzędnego trenera typu Bakero. Tylko pytanie, po co?
Rozsądniejszych rozwiązaniem byłoby szukanie w słabszych ligach. np.: w Portugalii.
Podejrzewam, że trenerzy z portugalskich średniaków czy drużyn z dołu tabeli nie zarabiają jakichś kroci. Za 300- 500 tyś euro pewnie udałoby się znaleźć kogoś sensownego.
Inna opcja to trener z Ameryki Południowej. Taki trener mając dobre rozeznanie w miejscowych ligach mógłby ściągnąć do Wisły jakichś zdolnych zawodników.
Ostatnio edytowane przez matys2 : 11.08.2010 o godz. 20:13.
|