wolfy napisał(a):

Akurat te elementy które opisał Uran można było zaobserwować. Szczególnie w ofensywie parę razy ładnie pociągnął.
Żenują mnie typy jadące po Kowalskim, Burlidze czy Rado a jednocześnie broniące Bunozy, Cikosa czy Pajlicia. Po prostu niektórzy chcą nowe zabawki i nieważne, czy goście będą grać czy zasilą wzorem naszego Serbo-Niemca trybuny. Przynajmniej na początku, bo w następnym okienku - wiadomo, nowa "ofensywa".
Ogarnijcie się.
|
To może wypadałoby zauważyć, że Burliga przygotowaniem fizycznym bardzo odstaje od swojego rówieśnika Cikosa?
Że w spotkaniu ekstraklasy, w którym zagrał na prawej obronie popełnił bardzo dużo błędów, które pozostały bez konsekwencji tylko dlatego, że reszta kolegów cały czas mocno go asekurowała? Wiesz dobrze, że obserwuję kariery naszej młodzieży dużo dłużej niż zdecydowana większość forumowiczów i gdy któryś pojawia się na boisku w pierwszej drużynie to zwracam na nich specjalną uwagę. I niestety prawda dla nich jest bardzo przykra. A właściwie nie dla nich a dla naszego systemu szkolenia. Oni nie są gotowi do gry w podstawowym składzie, mają zbyt wiele braków.
Mnie raczej żenuje to, że niektórzy nie zauważają, że 22-latek Bunoza jest wyraźnie lepszy od 24-latka Kowalskiego, a 22-latek Cikos od swego rówieśnika Burligi. Chyba tylko wg zasady "lepsze bo nasze". Po Kowalskim sobie wiele nie obiecuję, ten chłopak zdaje się powyżej pewnego poziomu nie podskoczy. Burliga ma jakieś szanse, ale pod warunkiem, że pójdzie gdzieś do ekstraklasy i przebije się do podstawowego składu. Co może być trudne, pamiętając jakie kłopoty miał we Flocie, w której przebili się Rygielski, Fechner i Kubowicz, o których możliwościach jakieś pojęcie mam. Najbardziej obiecujący z tej trójki jest Rado, ale głównie dlatego, że jest najmłodszy. Mam nadzieję, że przyzwoity występ z Arką pozwoli znaleźć mu możliwość ciekawego wypożyczenia. Bo w ME to on może już większych postępów nie zrobić.
P.S. Do Urana: Nie można mówić o zupełnym braku doświadczenia Burligi na prawej obronie, we Flocie jeśli grał to często właśnie tam.