Niestety u nas płacimy wysoką cenę, za to że robiliśmy stadion na raty. Zamiast zrobić wszystko od początku od podstaw (tak jak Legia lub Cracovia) robiliśmy sobie stadion stopniowo i bez jakiegokolwiek pomysłu.
Kolejnym błędem jest to, że chcieliśmy złapać wszystkie sroki za ogon i oddać od razu cały stadion. Oczywiście przy odpowiednim zaangażowaniu firmy, miast mogłoby się to udać. Jednak sensowniejszym pomysłem byłoby pójście w ślady Legii. Oddajemy 3 gotowe trybuny, a na 4 dajemy sobie jeszcze czas. A u nas? Żadna trybuna nie jest gotowa.
Pamiętam jak wybierali miast na Euro 2012 i byłem wkurzony, że nie wybrali Krakowa. A teraz? Wcale nie dziwię się, że tak postąpili
