pikey napisał(a):

Tylko, że Petrescu właśnie na zachodzie karierę zrobił taką, o której naszym piłkarzom się nie śniło nawet, więc można powiedzieć, że szacunek i posłuch powinien był mieć na starcie z racji swoich piłkarskich osiągnięć, niezależnie od tego z jakiej nacji się wywodził. Wiemy jak to się skończyło.
Nastawienie naszych gwiazd będzie takie same, niezależnie od tego kto im każe z...., czy będzie to Rumun, Białorusin, czy też Niemiec, bądź Włoch. Skończy się to konfliktem w drużynie i lataniem na skargi do Prezesa i mediów.
W obecnym składzie personalnym potrzebny jest raczej trener MOTYWATOR, który będzie umiał przekonać, że lepiej pracować ciężko i zarabiać 300 tyś euro, niż zarabiać taką samą kasę bez wysiłku. Zadanie karkołomne- dlatego moim zdaniem do jego realizacji odpadają trenerzy niedoświadczeni typu Simeone.
|
Widocznie miesięczne zarobki około 15x wyższe niż średnia krajowa i ponad 20x niż najniższe to zbyt mała motywacja do ciężkiej pracy. To nie trener ma motywować do ciężkiej pracy, a GROŹBA utraty pracy i pokaźnych zarobków. Trener mówi co i jak mają robić, a oni mają to robić najlepiej jak umieją. Motywować to można tramkarzy, a nie 25 latków. Jesteś im nie pasuje ciężka praca na treningach zawsze mogą iść kopać rowy za 1000 zł na rękę skoro 30tyś miesięcznie to mało. Nam potrzeba trenera-mordercy, który pokaże im, że obecnie nie mają czego szukać na zachodzie. Nawet jeśli będziemy grali Młodą Ekstraklasą już w październiku. Będzie to znaczyło, że nie nadają się do tego zawodu skoro po niewiele większych obciążeniach sypią się jak domek z kart. Po 2 latach takich treningów efekty będą. Petrescu mówił, że jego treningi były w połowie tak mocne jak w ligach zachodnich, a i tak wysiadali.