|
Marszałku, przytaczając całkiem słuszne argumenty wymieniasz niżej trenerów amerykańskich, którzy także spełniają wskazane przez Ciebie przesłanki - nie muszą się wybijać bo już mają international level, po za tym jaką im kasę w Ameryce płacą to lepiej nie myśleć. Oczywiście wyłączam z tego wszystkiego Nowaka, ale wiecie jak jest z Nowakiem - jest dobry, doceniany, ale jest tak daleko że zawsze się o nim zapomina; po za tym nie oszukujmy się - Polska Liga może przyciągnąć TYLKO wysokim kontraktem KOGOŚ, kto nie ma oferty w Ligi Zachodniej albo z południa. Na przyjście do nas wpływ może mieć też Euro, ale raczej znikomy. Nikt nie zaryzykuje nadszarpnięcia swojej reputacji, chyba że jest długo bez pracy bo środowisko uznało go za wypalonego. Są wyjątki, np. Bakero. I marzę o takim wyjątku w przypadku Wisełki.
|