Kulawik to niech sobie trenuje ME. Asystentem Simeone moim zdaniem powinien być jego bliski współpracownik, ktoś z kim doskonale się rozumie i z kim mógłby swobodnie omawiać swoje decyzje oraz poczynania zawodników.
E: Chłop od bramkarzy i przygotowania fizycznego to oczywiście podstawa. Nie ma opcji, żeby przyszły trener nie miał możliwości otoczenia się swoimi współpracownikami.