|
Ludzie zrozumcie, że cała polska piłka jest futbolowym dnem!Bardzo trudno tu sprowadzić kogoś sensownego.Skąd y np wiecie z iloma i jakimi zawodnikami Wisła rozmawiała?Ile transferów upadło?Zresztą, taki pierwszy lepszy przykład z brzegu:
Taki Makinwa, który grał ogony w Lazio podziękował nam za grę a ofertę (ponoć miał zdecydowanie najlepiej zarabiać w Wiśle) jego menadżer nazwał żenującą.To co my mamy zrobić jak nawet byli-lepsi, wiekowi zawodnicy omijają nas szerokim łukiem. Kogo my mamy tutaj sprowadzić?Tak trudno zrozumieć, że my jesteśmy jak narazie na końcu łancucha pokarmowego lub alternatywą alternatywy?
Najłatwiej siać populizm i wiecznie krytykować wszystko i wszystkich.Pełno jest na forum wszystkowiedzących, przewidujących przyszłość ekspertów, menadżerów, prezesów, trenerów, piłkarzy mających 1001 pomysłów na Wielką Wisłę, którzy krytykują każdego i wszystko, a sami osiągneli tyle co nic, a nawet jak coś osiągneli, nie mają teoretycznej i praktycznej wiedzy na temat funkcjonowania klubu, świata menadżerskiego czy prawnego.
Zastanawia mnie dlaczego tak jest.
Przecież nie mamy powodów, by się jakoś czuć pokrzywdzeni przez los.W ciągu ery Cupiała zdobyliśmy 7 mistrzostw - czyli np prawie tyle, co Legia Warszawa w całej swojej historii(8mp).Graliśmy z największymi klubami piłkarskimi Europy niemal ze wszystkich krajów- nawet z młodzieżową reprezentacją Brazylii. Buduję się w ciężkich bólach stadion, mamy prezesa który to wszystko ogarnie, transferujemy nowych zawodników i budujemy nową drużynę, teraz sprowdza się zagranicznego trenera, który ma wprowadzić zagraniczne metody szkoleniowe, ma być tworzona siatka skautów i boiska treningowe....
Jednak tutaj k rwa ciągle płacze i narzekania. Kibice Wisły są najbardziej rozkapryszonymi i rozwydrzonymi kibicami w lidze. To tak jak z małym dzieckiem, który ma wszystko co chce a nic się od niego nie wymaga.
Cóż, nie będe się wychylał i pisał np o zbiórkach pieniężnych, bo mi nie wypada, ale z tego co parę razy słyszałem od znajomych, są łagodnie mówiąc "wielce niezadowalające"O innych zachowaniach "stadionoych" nie będe pisał,(wyjazdy, czy załatwienie potrzeb fizjologicznych na trybunach naszego stadionu) bo nie jestem od tego.
Wiadomo, że forum to specyficzne miejsce skupiających ludzi, którzy są w większości anonimowi i przypadkowi.Są tu ludzie, którzy są z Wisłą na dobre i na złe, tak jak i kibice sukcesu, którzy zaczną kibicowac Legii, gdy ta zacznie zdobywać sukcesy- doskonale zdaję sobie z tego sprawę i sam nie wiem dlaczego się deneruje- zwłaszcza, że psuje to tylko zdrowie. Wydaje mi się po prostu, że zależy mi chociaż troszkę na tym by ludzie docenili to co mają, bo los jest przewrotny.Zamiast wiecznie narzekać cieszcie się chwilą - mimo tego, że odpadamy z Karabachem, bo kiedyś złota era Wisły przeminie
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 10.08.2010 o godz. 19:16.
|