Wiem,wiem że nie na temat( przynajmniej nie merytorycznie), ale nie mogłem się powstrzymać
jeden z komentarzy na wislaportal zawierający oficjalne stanowisko naszych kopaczy na temat zatrudnienia nowego szkoleniowca:
OŚWIADCZENIE: MY PIŁKARZE WISŁY , NIE GODZIMY SIĘ
~My, piłkarze Wisły absolutnie na żadnego twardziela. Mieliśmy już jednego , Dana Petresku, ale nic nie wskórał z nami.Jak skończył wszyscy wiemy. Bo my tu w Wiśle chcemy mieć spokój . Chcemy w miarę wygodnie i bez kontuzji dociągnąć do sportowej emerytury. Nie godzimy się na nikogo kto będzie chciał wyciskać z nas siódme poty. Mamy ładne koszulki i białe getry i ładnie się prezentujemy w czystych strojach , a twardziele tylko chcą żeby angażować się na treningach. A jak po takim angażowaniu się na grząskim boisku wyglądają ładniutkie kostiumy oraz modne, profesjonalnie wystylizowane uczesania wie każdy zawodowiec. A każdy kibic też wie, że nasze szeregi w większości to wytrawni koneserzy nocnego clubbingu, dyscypliny bardzo popularnej wśród polskich piłkarzy i zbyt intensywne i forsowne treningi mogą niweczyć cały cykl zawodów clubbingowych, które w polskich warunkach są mordercze, szczególnie w poniedziałki. Tak więc, nie życzymy sobie pod Wawelem żadnych trenerów twardzieli, a szkoleniowców rozumiejących polskich zawodników i polską specyfikę Z wiślackim pozdrowieniem.............jak długo na ............. ups ......... Wawelu ........ Zygmunta bije ............. lajkonik .. ups ............o nie , łeb mi pęka ............. jak....dlugo....