wolfy napisał(a):


Sprzedać jest trudno, w przypadku "Łobo" czy Garguły jest to wręcz niemożliwe. Nikt im nie da połowy tych pieniędzy które u nas zarabiają, bo zwyczajnie na to nie zasługują.
(..)
Sprzedać, sprzedać - większości nikt za darmo nie weźmie, bo mają za wysokie kontrakty...
|
I to jest właśnie jeden z miażdżących efektów obowiązującej przez lata polityki: kupować tanio lub za darmo, "przejadać pieniądze", stawiać na ilość, a nie jakość, olewać scouting i broń Boże nie robić żadnych kominów płacowych, bo biedny Brożek czy inny Małecki jeszcze by się zawstydził, obraził i pogniewał...

Naszym gwiazdom nie można robić takiego świństwa, a już absolutnie nie wolno postępować przy nich profesjonalnie...

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"