sambo napisał(a):

"PIS o czym wszyscy wiemy" - rozumiem, że wiemy odnosi się do pewnej grupy do której wyrażasz chęć przynależności.
Bo jak wszyscy powinni wiedzieć a jak się wydaje tak nie jest z- słowo "nic" należy używać bardzo ostrożnie. Jak się jednak zna prawdy objawione tak, jak szanowny emj - to oczywiście można twierdzić - że jak wszyscy wiemy PIS nic nie zrobił - tak samo jak prokuratorzy ZSSR twierdzili w procesie moskiewskim, że jak wszyscy wiemy AK współpracowało z nazistami.
Walor tych wypowiedzi sprowadza sie do tego samego - sprowadzenia istoty sprawy do bredni tak głębokich, że nie da sie z nimi dyskutować
|
Odgrzewacie już stary komentarz, który jak dobrze pamiętam był w kontekście tego, że rządy nie robią kompletnie nic aby podnieść poziom życia Polaków, w tym szanowny rząd PiS.
Tak wyrażam chęć przynależności do grupy osób trzeźwo myślących, widzących to co się dzieje w kraju, nie przez różowe okulary wujka Donka, ani przez pryzmat widma sowieckiej napaści jak to przedstawia wujek Jarek, a w sposób jasny i przejrzysty popierając to własną wiedzą i zdolnością formułowania bardziej, bądź mniej trafnych osądów.
Dlatego też będę się usilnie bronił ws. posądzeń o "sprowadzenie istoty sprawy do bredni tak głębokich, że nie da się z nimi dyskutować". Pisząc słowa o tym, że "PiS o czym wszyscy wiemy nie zrobił praktycznie nic dla poprawy życia Polaków w sferze gospodarczej" nie pisałem tego do osób, które i tak nie mogą zrozumieć tego, że ich ukochana partia może zrobić coś na odwal, bądź "praktycznie nic", czyli bez realnego przełożenia się na sytuację faktyczną, a było to adresowane do dyskutantów, którzy są w stanie bez zacietrzewienia politycznego zrozumieć, a następnie zaakceptować, bądź zanegować wypowiedź do nich adresowaną.