PhantomRanger napisał(a):

|
Ja o niego bym nie martwił. Baszczyński też nie miał efektownego początku nie mówiąc już o meczu z Realem Saragossa kiedy to trafił swojaka i karnego nie strzelił. Mecz z arką miał przyzwoity. Więcej będzie można powiedzieć w Grudniu.
|
Nie wiem dlaczego nagle wszyscy w dyskusji dot. Bunozy, zaczeli posilkowac sie przykladem Baszcza.
Wiadomo jak to jest z przykladami. Kazdy moze miec swoj. Moim dla odmiany niech bedzie Nawotczynski, ktory w Wisle nie mial efektownego ani poczatku, ani tym bardziej konca.
I teraz czy jest cokolwiek poza chciejstwem, co pozwalaloby stwierdzic, ze do Bunozy bardziej pasuje przyklad Baszcza, a nie Nawotczynskiego ?
Niektorzy juz zauwazaja u niego rzekomo tendencje zwyzkowa, gdyz w meczu z Arka zagral troche mniej ch..wo niz z Azerami. Ja bym powiedzial, ze to glownie efekt roznicy w klasie rywala, a nie jakiejs znacznej poprawy gry, ale poczekajmy jeszcze troche. Sam jestem ciekaw co pokaze z takimi zespolami jak chocby Widzew, Legia czy pyry.