felipe napisał(a):

Widzę, że nie rozumiesz.
Wielka kasa - owszem, ale dla dobrych piłkarzy zagranicznych. O to chodzi.
Przykład - zamiast trzymać półsprawnego fizycznie Gargułę + półsprawnego piłkarsko Łobodzińskiego, którzy łącznie ciągną od Wisły z 600-700 tys euro lepiej zrobić "komin" i te pieniądze przeznaczyć na pensję piłkarza sensownego, który znacząco poprawi jakość ekipy. To już naprawdę dobra gotówka, chętni na pewno się znajdą.
.
|
Dokładnie - 'mądre' kominy powinny być standardem.Drużyna musi mieć 2 czy 3 prawdziwych kozaków którzy zarabiają 2 razy tyle i grają 2 razy lepiej.To też mobilizuje resztę.Politykę ilości a nie jakości mamy w pełnej krasie teraz - jest 20 nieudaczników którzy - cyt - 'załamują się utratą gola'.Konkurencja jest taka że ma się albo słabego albo beznadziejnego - gdy tylko coś nie idzie(a zazwyczaj nie iidzie) to cały zespół więdnie i spuszcza oczy w murawę.
2002/3 tak pamiętny sezon - mieliśmy 2 równorzędne 11tki?Konkurencje na pozycjach?Równy skład?Znakomitych rezerwowych? - gówno prawda - mieliśmy dobrze grających Szymka,Uche,Kosę,Żurawia i Kuźbę który mimo iż był słabszy to dawał radę
Kiepski tył, kiepsko broniący w pucharach bramkarz - kiepscy rezerwowi i jakoś dało się ogrywać średników europejskich, ligę miażdżyć na pół gwizdka....4 gości....4 gości w przodzie w pierwszym składnie grających dobrą piłe
Dziś nie mamy nikogo kto by im do pięt sięgał mimo iż minęło 8 lat i stąd gra jest taka jaka jest.