koyoot napisał(a):

|
Nie rozumiecie jednej rzeczy. Jesli komus nie beda pasowac treningi - wypad do Mlodej Ekstraklasy. Jesli pilkarze beda za slabi, wymieni sie te ogniwa lancucha.
|
Taka metoda powinna być stosowana już od dawien, dawna. Jednak Pan Cupiał miał takich doradców, jakich miał. I tak, gdy jeden z drugim zawodnikiem przyszedł na skargę, jakie treningi u Petrescu są ciężkie, stwierdzono (i taką też wersje przedstawiono Bossowi), że faktycznie, zawodnicy są 'zajechani'. Pan Cupiał pomyślał pewnie, że wyniki ch*jowe, stylu nie ma, na bank wina trenera. Zwolnię, zatrudnię następnego, może będzie lepiej. Zmienił się trener, jeden po drugim i drużyna coraz gorzej się prezentowała. W końcu ktoś Panu Cupiałowi przemówił do rozsądku (p. Basałaj?) i na efekty nie będzie trzeba długo czekać. Szefu, przy całej mojej sympatii do niego, nie potrafił się połapać w profesjonalnym zarządzaniu klubem. Może to przez brak czasu. No nieważne, grunt, ze przejrzał na oczy.
Cytat:
To trener ma byc tym ktory decyduje o obliczu tego zespolu.
A Simeone mowil ze taktyke dostosowuje do materialu jaki posiada.
|
Kojocie, na tym polega praca trenera. Z gówna to i bata nie ukręcisz. Mam tylko nadzieję, że faktycznie zarówno zawodnicy jak i trener będą na równi rozliczani z sukcesów i porażek. Bo to, tak jak było do tej pory, sprawiało, że chciało mi się rzygać.
Pozdro!