Wicked napisał(a):

|
swego czasu na E była taka sytuacja ze system szwankował, i nie zawsze chciało wpuszczać ludzi z biletami i karnetami. Czasu do meczu coraz mniej, kolejka zdenerwowanych ludzi przed bramą domagających się wejścia, a blondyna która kierowała tam ochroną jedyne co zrobiła to wezwała wsparcie ochrony do uspokojenia tłumu. Coraz bliżej meczu, coraz więcej ludzi i nerwowa atmosfera. Skończyło się na tym że ochrona ręcznie otwierała bramki, wpuszczając bez sprawdzenia biletów czy karnetów. Dwie - trzy takie sytaucje na nowych trybunach i kołowrotków na pewno przybędzie.
|
A kto beknie, gdy pierwsza, druga lub trzecia taka sytuacja skończy się tragedią taką jak w Sheffield?