Wyświetl pojedynczy post
legion18
Senior Member
 
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1634
Stary 10.08.2010, 09:21
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Myślę, że przeceniacie trochę swoje możliwości. Teraz tego już nie da się sprawdzić ale wydaje mi się, że przy ostatnim marketingu, wydawania darmowych Kart Kibica uprawniających na wejście na stadion gdzie przygotowano show oraz mecz z Arsenalem Londyn spokojnie z 15 tys. pikników by sie pojawiło, tak jak nie mogłem zawsze zrozumieć zjawiska full zapełniania starego stadionu Legii podczas imprez organizowanych przez TVN połączonych z meczem Aktorzy - Dziennikarze podczas gdy na meczach ligowych świecił pustkami. Nie łudźmy sie tych ludzi stowarzyszenie nie kontroluje.
Oni i tak by przyszli czy byłoby podpisane porozumienie czy nie. I stowarzyszenie też nie będzie miało wpływu na to czy będą przychodzić dalej i kupować gadżety, jeść drogie potrawy itd.
Może się okazać, że frekwencja wcale tak nie skoczy, że wystarczyło im jednorazowe ogladnięcie stadionu i koniec. W TV pokazywali, ze nawet babcie stały w kolejce (rozumiem, ze kumate ).
Stadion z czasem spowszednieje i wtedy będzie można porównać, czy udało się utrzymać frekwencję przynajmniej z meczu z Arsenalem bez jednej jeszcze trybuny w budowie.
Czas pokaże. Narazie wszystko wydaje się Wam łatwe i piękne. A niebawem jesień i szara polska rzeczywistość. Narazie spełniliście w jakimś tam stopniu dla ITI rolę wabia, ale tylko dla kilku tysięcy kumatych, których ITI i tak chce mieć na trybunach (kasa). Z czasem jak większośc pikników się przyzwyczai do wygody to wtedy przestaną się liczyć ze stowarzyszeniem. Howgh !
Chyba do końca nie zrozumiałem twojej wypowiedzi. Sam piszesz, że: "spełniliście w jakimś tam stopniu dla ITI rolę wabia, ale tylko dla kilku tysięcy kumatych, których ITI i tak chce mieć na trybunach (kasa)". Bez porozumienia tych osób by nie było, czyli konflikt jest ITI nie na rękę. Czyli potwierdza się to co było pisane we wcześniejszych postach. Co do tych szopek tvn na Łazienkowskiej, to jakby nie patrzeć wpływy z biletów szły na akcje charytatywne, więc to nie byłoby normalne, gdyby w 2 milionowym mieście nie znalazło się chociaż te 15 tysięcy chętnych na pomoc potrzebującym.
Odpowiedz cytując