Incognito2192 napisał(a):

Nie dało się. Klub kilkakrotnie próbował z Dawidowskim, ale za każdym razem dostawał odmowną odpowiedź z PZPN-u. Oczywiście, każdy kolejny trener ( a było ich kilku ) zawsze znalazł powód, żeby dać mu pograć z pięć minut między kontuzjami, co było później argumentem przeciw.