|
Co do Chaveza, to po obejrzeniu filmiku wydaje mi się bardzo sympatycznym i skromnym człowiekiem. Dla mnie to trochę dziwne - koleś zagrał trzy mecze na mundialu, w reprezentacji skazywanej na pożarcie. Prezentował się przyzwoicie, a drużyna straciła tylko trzy bramki. No i teraz mówi, że spełnia się jego marzenie, bo pragnął grać w jakimkolwiek kraju europejskim. Optymizmem napawają ostatnie słowa, o przeczuciach, że zostanie tu na dłużej.
Na pewno każdy pamięta Boguskiego sprzed kontuzji, której doznał w meczu z Legią. To był zupełnie inny zawodnik, grał ciekawie, potrafił zaskoczyć nieszablonowym zagraniem. Teraz jest jakiś wystraszony, ucieka przed starciem fizycznym. Zapewne to kwestia psychiki. To prawda, że gra ostatnio bardzo słabo, ale potrzebuje wsparcia, a nie ciągłego ganienia. Może wtedy pozbiera się do kupy.
|