|
Raindog, może są racjonalistami?
Ale co to w ogóle jest za gadanie, mydlenie oczu. Miały być transfery, budowa nowej Wisły głodnej sukcesów? No i były, a wyszło tak, że na stoperze zagrało dwóch profesorów w wieku prawie juniorów, można powiedzieć, piłkarskich Lao Tsych.
Miały być wzmocnienia na czas? Miały! I były, tylko, że nie na ten czas, co było trzeba. Na obozie kondycyjnym było dwunastu zawodników.
Miał być scauting, obserwowanie graczy, kupowanie młodych? Miał! Przyszedł Paljić, czarny koń rezerw Bundesligi.
Miała być budowa od podstaw - struktur i drużyny -, ano miała. A po pierwszej pucharowej porażce wyleciał inżynier tej budowy, trener.
Jak dla mnie, to jest taki sam bałagan jak zawsze, tyle, że więcej sprzedajemy, już nie czekamy na lepsze oferty, a tych, których nie da się sprzedać zastępujemy tańszymi.
W ogóle, to słyszałem, że był pomysł, żeby po każdym meczu w Lidze Europejskiej kupować nowego gracza. Im wyższa stawka, tym droższy/lepszy piłkarz. Podobno Cupiał obiecał, że dorzuci do budżetu i po zwycięstwie w LE kupi nam do pierwszego składu Beckhama i zakontraktuje go jako grającego trenera. Jaka szkoda, że już w LE nie gramy...
Ale nie ma tego złego! Poczekajcie jeszcze trochę, Basałaj szykuje mega transfery, tylko trochę poczekajcie!
|