|
Patrzac na nasze ostatnie wyczyny(puchary i mecz z Arka) dochodze do wniosku ze jezeli nie nastapi zmiana mentalnosci niektorych naszych zawodnikow i podejscia do obowiazkow to nie mamy czego szukac w Europie. Wpowiedz P.Brozka po meczu z Arka ze zabraklo im sil poniewaz wrocili w czwartek nad ranem do Krakowa to jaskraw przyklad tego. W kazdym normalnym zespole europejskim a przeciez ze taki chcemy uwazac Wisle, pilkarze po blamazu w pucharach na nastepny mecz grany przed wlasna publika powinni wyjsc na takiej sportowej zlosci ze przez pelne 90 minut powinni biegac z jezorem na brodzie i jezdzic na d... . A my co gra w chodzonego, zero pressingu tak jakby nic sie stalo. Oj daleko nam do Europy daleko..
|