|
Senior Member
Offline
|
|
tormenthor napisał(a): 
Jeśli w klubie nie ma dobrego scoutingu, to stawia się na tzw. ,,pewniaków" czyli piłkarzy, którzy swoim CV gwarantują niezły poziom. Gdyby Basałaj ściągnął 3 obrońców w stylu Clebera sprzed 4 lat czy Chaveza, to nikt nie płakałby po Marcelo, Głowi czy Alvarezie. Rozpieprzono najważniejszą i najlepszą formację zespołu i postawiono na młodych i może zdolnych (przekonamy się o tym za sezon lub dwa).
Poza tym można było wypożyczyć 2 - 3 dobrych, ogranych piłkarzy z lig zachodnich. Casus Issa Ba pokazuje, że nawet koleś, który nie grał 2 lata w piłkę, w warunkach ligi polskiej robi różnicę.
Oddaliśmy walkowerem mistrzostwo w zeszłym sezonie, gdyż nie wzmocniliśmy ataku w zimie. Dobrze, że Lech się skompromitował w walce o LM. Niestety, jeśli przez zaniechania w sprowadzaniu obrońców, w tym roku oddamy mistrza Legii, to ta będzie grała w LM. A wtedy odjedzie nas na 15 mln E i te poprawianie marketingu itp. niewiele nam da, gdyż może przez dłuższy czas pozostać nam walka tylko o miejsce nr dwa w naszej miernej lidze.
A gdy już jesteśmy przy marketingu, to wspaniale wypromowaliśmy markę Wisły w meczu z Azerami. Ta porażka to w 50% wina zarządu, 25 % Kasperczaka, 25% piłkarzy.
Dość w tym klubie było już zaniechań. Przy młodym Cikosie, mało zwrotnym Diazie, obok Chaveza musi grać drugi klasowy stoper. Nie ma innej opcji. W innym przypadku obrona będzie najsłabszą formacją naszego zespołu.
|
Brawo za ten komentarz!
|
|