tormenthor napisał(a):

Pawełek nie jest słabym bramkarzem. W każdym elemencie bramkarskiego rzemiosła, no może oprócz gry nogami, Mariusz prezentuje się bardzo dobrze. Problem leży (mam nadzieję że leżał) w sferze psychiki. Po prostu chłop zbyt często gubi koncentrację. Być może to efekt ADHD, być może nadużywania różnych używek albo po prostu czegoś innego.
Śmiem twierdzić, że do tych dośrodkowań w Baku Pawełek by wychodził i 2 bramki by nie padły. Oczywiście w tym czasie mógłby puścić innego babola.
Żeby nie było, to w zeszłym sezonie należałem na grona krytyków Pawełka, ale to przede wszystkim za jego gesty w stronę trybun.
Uważam, że przy ocenie poszczególnych zawodników należy kierować się obserwacją skierowaną na kilka płaszczyzn piłkarskiego rzemiosła. Co z tego jeśli zawodnik 2 - 3 razy świetnie szarpnie w ofensywie, jeśli później brak powrotu do obrony będzie skutkował utratą bramki. Na tym forum niszczono już wielu zawodników. Nie wspomnę ile obelg otrzymał Marek Zieńczuk.
|
Tylko ja nie mam zamiaru nikogo niszczyć. Oglądam wszystkie mecze Wisły i wyrobiłem sobie opinię o piłkarzach (np. Pawełek=słaby bramkarz, Sobolewski=mega walczak, Paweł Brożek=strzelec, ale bardzo leniwy i obecnie bez formy, Małecki=wielkie serce do gry ale z głową coś nie tak).
Pozostałe nazwiska dla przykładu aby nie być posądzanym, że niszczę Mariusza. To, że jest w Wiśle nie znaczy, że jest dobry.