Dean napisał(a):

Oj tak nastrzelali się. A szanowna Ekstraklasa obiecywała, że "te nowe piłki spowodują, iż będzie padać co raz to więcej bramek, bo o to chodzi przecież w piłce nożnej". Haha
|
A to "szanownej Ekstraklasy" wina, że Boguski nie umie przyjąć piłki w biegu? A Krivets prosto kopnąć w stronę bramki? Albo, że mistrz i vicemistrz kraju stworzyli łącznie może ze 2-3 składne akcje, mimo grania z, z całym szacunkiem, średniakami ligowymi i mimo bycia już w "rytmie meczowym" z racji pucharów europejskich?
Piłka to tylko element układanki... U nas od lat padało mało goli - ale to głównie z powodu właśnie miernot w ofensywie. Którym każda piłka - od szkolnej biedronki do jabulani - zwyczajnie przeszkadza.