kreseq napisał(a):

|
a Diaz myslalem ze sie biedak rozsypie bo tak w niego "wpadali" ze jesli nie ma zadnej kontuzji to jest robotem.
|
Diaz to jest największy ewenement jaki w Wiśle widziałem.Jak przyszedł i zagrał pierwszy mecz to zastanawiałem się czy połamią go już w debiucie czy w następnym meczu.Chudy jak szkapa, nóżki jak patyczki, dosyć pokraczny styl biegania.
A okazało się że to on jeździ z kolesiami

,wszędzie się wepcha i nigdy nie odpuści i masz rację - on jest robotem
