|
Tak na gorąco podsumowałem sobie to co widziałem na SS:
Wielki plus dla Kulawika, który postawił na młodego Rado. Naprawdę chłopak mi się podobał i w moim odczuciu wcale nie grał tak słabo, żeby zostać zmienionym w przerwie.
Kolejny plus za postawienie na Kirma, jak dla mnie najlepszy piłkarz na boisku koło Sobola. Za każdym razem kiedy akcja toczyła się z prawej strony było wielkie zagrożenie. Szkoda tylko, że tak rzadko partnerzy korzystali z jego usług...
Pierwsza połowa naprawdę niezła. Widać było, że nasi jak chcą to potrafią zawalczyć, pobiegać i wyjść na pozycje. Szkoda tylko, że starczyło tego wszystkiego na pierwszą połowę.
Co do Bunozy: widać, że potencjał ma i parę razy uchronił Wisłę (szkoda, że wszyscy widzą tylko jego błędy). Chłopak po prostu potrzebuje kogoś bardziej doświadczonego do gry, który pomoże mu w ustawianiu się i innych sprawach (w wieku 21 lat ciężko samemu dyrygować obroną)
Druga połowa to był piach. Fatalne zmiany w wykonaniu Kulawika. Boguski i Żurawski to było kompletne dno i Ci panowie nie zasługują na obecną chwile nawet na granie ogonów w Ekstraklasie. Wilka nie oceniam, bo grał za krótko.
Ostatnia sprawa: zauważyłem, że od kiedy Małecki się wyciszył i zaczął w miarę grać, to wydzieranie japy przejęli po nim bracia Brożkowie. Szkoda tylko, że jak dla mnie byli najsłabsi na boisku...
|