|
Mam nadzieję, że Kulawik długo trenerem pierwszej drużyny nie będzie, bo przy nim to dopiero może być dramat - złe zmiany, kiepski dobór zawodników, brak taktyki... Trener który mając do wyboru Rado i Riosa wystawia tego pierwszego, "po znajomości", już na wstępie się kompromituje i dyskwalifikuje. A trener, który daje choć minutę pograć zawodnikowi w takiej dyspozycji jak Boguski, po prostu ociera się o śmieszność. Nie wolno tak potwornie marnować doskonałych okazji jak robi to ów "pseudonapastnik". A przyjęcie piłki "made in Boguski" w 92 minucie, gdy wychodził sam na sam...Tylko on potrafi tak zdenerwować kibiców.
Bunoza ogromne błędy w kryciu strefowym - niemal każda prostopadła piłka przechodziła go, źle się ustawiał, asekurował, skracał pole, odpuszczał rywali przy niektórych centrach. To był momentami poziom okręgówki. Gdy do tego dodamy parę zagrań Kowalskiego "made in Jop" w główkowaniu, wcale nie dziwi, że Arka miała kilka świetnych okazji bramkowych. Może dziwić jedynie, że tak mało.
Sobolewski - wyraźny kryzys dyspozycji, Piotr Brożek też na poziomie ostatniego spotkania z Karabachem, na szczęście rywale byli o wiele słabsi.
Żurawski po wejściu jedynie snuł się po boisku. W takiej formie nie nadaje się do gry. A Rios przesiedział na ławce...
Punkty uratował Pawełek, niespodziewanie zdecydowanie najlepszy zawodnik całego meczu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|