Wielka szkoda, ze nie ma juz Muchy, wtedy o mistrza byłbym absolutnie spokojny - zwłaszcza przy kryzysie Lecha, który zwyczajnie się wypalił (co czeka Legię gdzies dopiero za rok) i bałaganie w Wiśle (zmiana trenera, ogarniecie wszystkiego, poł roku zwalania winy na poprzedniego trenera i jego przygotowania). Teraz zagrać tak pierwszą rundę żeby miec kontakt wzrokowy z ewentualnym liderem (czyli 1-2 pkt) i na wiosne jedziemy wszystkich, bo terminarz.
Będzie dobrze
