emj10 napisał(a):

|
Jak dla mnie to nierealne i to nie tylko z powodu tego, że jestem kibicem Legii, ale również z tego że znam mniej więcej historię i sytuację obecną tego ruchu kibicowskiego. Tak naprawdę padł on w latach 70 po czasach świetności w latach 40',50' i na początku 60-tych. Ludzie, którzy kibicowali Polonii w tamtych latach mają już grubo po 60-tce, a nowego narybku jak nie było, tak nie ma. Kiedyś zasięg terytorialny tych kibiców był o wiele większy, a obecnie skupia Nowa Miasto, Muranów, część Woli i może kawałek Żoliborza. Mój nieżyjący wujek, wieloletni kibic Polonii z Woli wspominał, że tak naprawdę w latach 80-tych to chodzili już na mecze głównie emeryci i brakowało świeżej krwi. Lata świetności kibicowskiej tego klubu już dawno minęły i co najwyżej na mecze może chodzić tam 5-6 tys. ludzi.
|
Pełna zgoda, dlatego napisałem "
chciałbym dożyć" mając na myśli odległą przyszłość

(Oczywiście w perspektywie 5 lat nic na pewno się nie zmieni)
Ale co będzie tak za 25 lat jak Polonia cały czas będzie na topie? (kilka pokoleń kibicowskich) Tego nie wiem. Oczywiście gdyby Legia grała w niższej klasie to scenariusz byłby jak w Bielsku. Stal a Podbeskidzie. Teraz się wszyscy śmieją z Podbeskidzia a za 10 lat (jak nic się nie zmieni) to Stal będzie chodzić kanałami. Oczywiście o ile Podbeskidzie awansuje do ekstraklasy.
A jeśli Legia nie będzie dołować a Polonia będzie cały czas w czołówce to może Polonia wykroi jakiś mały kawałek Warszawy dla Siebie i tyle np 10-20%. Pomijam efekt przerzucania się jak w Krakowie. Wtedy ten proces następuje lawinowo... (niestety)