Cichy napisał(a):

|
Przypomnę Ci, że takich drużyn jakie w ostatnich latach widział Kraków, Warszawa nie widziała od połowy lat 90-tych (a i wtedy to nie był ten sam rozmiar kapelusza). W dodatku tutaj były mecze, a nie jakieś ustawione ..... muje.
|
Barcelona, Valencia, Bayern, Bayer, Borussia- te druzyny Legia widziała i grała z nimi w XXI wieku. To z jakimi to drużynami grała Wisła, że Warszawa nie widziała ich od połowy lat 90? Z kosmitami graliście czy co?
Co do meczu Legia Arsenal. Wiadomo, że nie można całkiem serio brać wszystkiego, co się wydarzyło w tym spotkaniu. Ale jeśli patrzeć na to wszystko z przymrużeniem oka, to widzę świetlaną przyszłość dla Wojskowych.
Pomoc wg mnie najlepsza w kraju. Manu to po prostu kozak, świetnie wyglądał na tle piłkarzy Arsenalu, w lidze będzie gwiazdą. To samo Vrdoljak, to momentu zejścia rozgrywał dobre zawody. Również Cabral, póki miał siły dawał radę. Mezenga słabo (Chinyama zrobił więcej po wejściu), Antolovic bardzo słabo, Knezevic średnio. Jędrzejczyk niesamowicie rozwinął się na wypożyczeniu w Koronie Kielce.
A gdy do zdrowia wrócą Astiz, Choto i Rzeźniczak, to widzę w Legii głównego faworyta do zdobycia mistrzostwa (możecie posądzić mnie o brak obiektywizmu, ale tak to widzę, gdy patrzę na grę Lecha i Wisły). Jóźwiak zapowiedział, że na Ł3 ma trafić jeszcze jeden napastnik, oby okazał się lepszy niż Bruno Mezenga(chociaż nadal go nie skreślam, daję mu trochę czasu na pokazanie się w meczach o coś)
Sporo może nam wyjaśnić 'derbowy' pojedynek z Polonią w lidze.