sessegnon napisał(a):

Tak sami z siebie chcieli się odkuć? Przecież piszecie w różnych tematach, że piłkarze to lenie, nie mają ambicji, liczy się tylko kasa itd. Raczej ktoś ich musiał zmotywować.
No tak.W końcu, praca Skorży w Wiśle to pasmo samych porażek...
|
No sorry ale to było prawie 3 lata temu. Czasy się zmieniają. Nie ma u nas graczy takich jak Baszczu, Zieniu, Paulista, Cantoro...dopiero teraz widać ile dla nas znaczyli. Poza tym w Wiśle grał lepszy Sobol, Brożek był w kapitalnej formie ( co dotknął to strzelał), Boguski został okrzyknięty drugim Żurawiem a Mały dopiero wchodził do zespołu i nie gwiazdorzył, więc chęci i ambicje były.
Jeśli wziąc pod uwagę puchary to w sumie same porażki ( nie biorę pod uwagę zwycięstwa z Barcą, bo było ono bezużyteczne w ostatecznym rozrachunku). A w lidze także w poprzednim sezonie wszytsko do tego zmierzało...
W sumie to nie mam ochoty już na ten temat dyskutować, bo tylko się denerwuje a wystarczająco dużo nerwów kosztowała mnie jego kadencja...