Wyświetl pojedynczy post
_barszczu
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#308
Stary 07.08.2010, 09:01
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Nie będe polemizował o jego technice, ale jeśli chcesz mistrzu wiedzieć, to technika bardziej przydaje się ofensywnemu pomocnikowi nic defensywnemu, który ma być wojownikiem i odwalać czarną robotę na środku boiska asekurować obronców ,przytrzymać piłkę.
Na chwilę obecną - technika użytkowa potrzebna jest we współczesnym futbolu KAŻDEMU zawodnikowi, to już nie te czasy, gdy obrońca mógł być nieociosanym drwem, byle wybijał piłki do przodu.

Jeżeli już mówimy o Defensywnym pomocniku - polecam obejrzeć mecz ostatni i to, co robił Sobolewski - piszesz, że def. mid. ma:
a. być wojownikiem - ambicji Sobolowi się odmówić nie da, ale to ma się przekładać na efektywną grę i odbiory, a nie być sztuką dla sztuki zakończoną faulem czy też odpuszczeniem w końcowej fazie
b. odwalać czarną robotę - niestety ale Sobolewski od jakiegoś czasu jedzie na opinii z poprzednich sezonów, a z meczu na mecz coraz mniej tej roboty odwala
c. asekurować obrońców - było widać jak asekurował przy trzeciej bramce dla Azerów
d. przytrzymać piłkę - tutaj się zupełnie nie zgodzę z takim zadaniem pomocnika. Był taki jeden pan w Wiśle, którego grę można było określić jako "przytrzymać piłkę" i jakoś nikt nie był z tego zadowolony. Pomocnik(defensywny, ofensywny - obojętne) ma tą piłkę mądrze ROZEGRAĆ, nawet jeżeli zaraz po przyjęciu miałby zagrać do obrońcy, puścić się sprintem przez 20 metrów do przodu, posłać crossa przez pół boiska czy też prostopadłe podanie - byleby realizował założenia meczowe i robił to z pożytkiem dla drużyny.



Cytat:
Jeśli którykowiel z was widzi Wilka już teraz za Sobolewskiego... to nawet nie mamy o czym rozmawiać
Pozostanie mi tylko załamać ręce.
Takie samo podejście gubi trenerów Wisły od dobrych paru lat. Zawodnicy mają grać dlatego, że są w dobrej formie, a nie dlatego, że przypięto im łatkę najlepszych na danej pozycji. A jeżeli tego nie rozumiesz, nie wiedząc nawet jak prezentuje się Wilk twierdzisz, że Sobolewski jest i tak lepszy(a argumentem twoim jest "bo to przecież Sobolewski, najlepszy def w polskiej buraczanej") to tylko się tym ośmieszasz.

Kiedy Sobolewski zagrał naprawdę dobry mecz? Kiedy poprowadzi drużynę do zwycięstwa swoją postawą na boisku? Ja powiem przekornie - on grał dobrze, gdy ciężar gry brali inni zawodnicy, a sam mógł skupić się wyłącznie na przerywaniu akcji. Teraz, gdy nie ma indywidualności - Sobolewski gra równie przeciętnie jak inni, w ogóle się nie wyróżniając, a nawet obniżając swoje loty.