|
Narazie nie mamy trenera, można powiedzieć że nie mamy też drużyny (bo co to za kolektyw) ale mamy za wielki syf i ambaras.
Nowy trener (jaki by nie był) mając taki skład w coraz bardziej wyśmiewanej polskiej lidze pewnie znów doprowadzi Wisłę do pucharów europejskich... ale moje pytanie brzmi: Po co?
Drugi raz z rzędu kompromitujemy się w Europie z innym trenerem, co daje nam gwarancję że za rok będzie lepiej? A nic i nikt. Ani trener ani kasa ani stadion ani my wypruwający żyły kibice poświęcając im nasz czas i pieniądze.
Pieniądze jakie zarabiają nasi kopacze są bardzo duże i powinni za swoją postawę płacić kary pieniężne. Bo ja w pracy nie mogę sobie pozwolić na takie numery a już nie mówię o ich powtarzaniu się. Także brać się do roboty.
Kibic też ma swoją cierpliwość i nerwy...
|