tofik napisał(a):

|
ją nam nadzieje, że jeśli już wciągnięmy w to bagno trenera z zagranicy to nikt nie będzie wymagał od niego niemożliwego. Mam tu na myśli znalezienie wspólnego języka ze starą gwardią zmanierowanych leni i zachęcanie ich by nagle stali się profesjonalistami. Bądźmy poważni. Trzeba pozwolić mu by zrobił czystkę i dobrał sobie piłkarzy wedle uznania jak zrobił dan w unirei. Wypieprzyć słabe ogniwa !
|
Święte słowa. tyle, że u nas jest to niemożliwe, bo Cupiał chce sukces natychmiast.
Jeśli nowy trener nie dostanie czasu przynajmniej 2-3 lat na zbudowanie od podstaw drużyny o faktyczne wzmocnienia, a nie uzupełnienia to szkoda marnować mu czas. "Niech dadzą wtedy posadę Kulawikowi i niech spuści nas do I ligi." Teraz na poważnie to gdybym ja był właścicielem Wisły drużyna byłaby na dywaniku u mnie, a przed nimi 2 umowy [ 1 zgadzają na 50% obniżke zarobków i 2 jeśli nie godzą się na 1 dostają kase z góry za 6 miechów i do widzenia] jeśli to by nie pomogło zawsze można ich zawiesić w prawach zawodnika za działalność na szkodę klubu. Gdyby tak Łobodziński, Sobolewski, Kowalski, Diaz, Piotr Brożek, Boguski zesłać do ME na pół roku, a jeśli to nie pomoże to zawiesić w prawach zawodnika do końca kontraktu.