|
ją nam nadzieje, że jeśli już wciągnięmy w to bagno trenera z zagranicy to nikt nie będzie wymagał od niego niemożliwego. Mam tu na myśli znalezienie wspólnego języka ze starą gwardią zmanierowanych leni i zachęcanie ich by nagle stali się profesjonalistami. Bądźmy poważni. Trzeba pozwolić mu by zrobił czystkę i dobrał sobie piłkarzy wedle uznania jak zrobił dan w unirei. Wypieprzyć słabe ogniwa !
|