Ale zawsze by istniała szansa, że Henrik wszedłby na boisko za brożka i strzelił 3 bramki
Petrescu nie sądzę, że wejdzie do tej samej rzeki drugi raz.
Z zagranicznych ciężko kogoś typować, bo nie wiadomo z kim Cupiał negocjuje. Tylko, to będzie dość ciekawe, bo jak przyjdzie zagraniczny trener, to pewnie będzie chciał zapisane mieć w kontrakcie konkretne sumy na transfery. Do tego jak narzuci tym naszym kalekom trening fizyczny, to z miejsca posypią się kontuzje i zacznie się płakanie, że nie ma jak skompletować składu. Jedynym plusem tego jest, to że jak takowy przyjdzie, to u nas w klubie jest dużo obcokrajowców.