martiness napisał(a):

Bawi mnie jedno; trener poddający się do dymisji w dniu rozpoczęcia rozgrywek...i wszyscy wołają hurra!
Ja rozumiem, ze oburzenie po klęsce z Azerami jest spore...ale nie czujecie w tym totalnego kwasu?
Przychodzi ktoś nowy, kto totalnie nie moze byc odpowiedzialny za druzynę, bo nie przygotowywał jej do sezonu.
Ktoś kto druzynę musi poznać - zakładając ze będzie to trener zagraniczny - lub co najmniej zorientować się w jej mozliwosciach np psychofizycznych.
Wisla ma na to czas?
Nie sądzę.
Myślę, że Henry się po raz kolejny obraził na świat, zabiera swoje zabawki a Wy się teraz martwcie sami.
|
I tak i nie. Z jednej strony, jest to, co piszesz, ale z drugiej ta zaaaajebista degrengolada Wisły i brak dobrych rokowań na przyszłość. Błędem było zatrudnianie go, ale skoro już to zrobiono, to dalsze brnięcie w tą głęboką dupę też jest bez najmniejszego sensu. Jest Tomek Kulawik, który robi papiery trenerskie i Kazek Moskal, więc na początek oni by de facto prowadzili drużynę, a nie nowy, dopiero co się jej uczący trener, który stopniowo by przejmował kontrolę w miarę poznawania piłkarzy. Kiedyś to się musiało stać, a czekanie do zimy mogło równie dobrze oznaczać rezygnację z gry o cokolwiek w tym sezonie.
Cytat:
|
Ja apeluje aby skonczyc nazywanie naszych pilkokopow gwiazdami, gwiazdkami itp. Ludzie ktokolwiek o nich tak mowi robi im krzywde wieksza niz sie moze wydawac.
|
Chłopie, jeśli nie wyczuwasz w tym ironii, to masz poważny problem.
