|
Bawi mnie jedno; trener poddający się do dymisji w dniu rozpoczęcia rozgrywek...i wszyscy wołają hurra!
Ja rozumiem, ze oburzenie po klęsce z Azerami jest spore...ale nie czujecie w tym totalnego kwasu?
Przychodzi ktoś nowy, kto totalnie nie moze byc odpowiedzialny za druzynę, bo nie przygotowywał jej do sezonu.
Ktoś kto druzynę musi poznać - zakładając ze będzie to trener zagraniczny - lub co najmniej zorientować się w jej mozliwosciach np psychofizycznych.
Wisla ma na to czas?
Nie sądzę.
Myślę, że Henry się po raz kolejny obraził na świat, zabiera swoje zabawki a Wy się teraz martwcie sami.
*** Oczywiście, że Widzew Łódź! ***
|